Czy jest coś dzięki czemu będę mógł zwiększyć swoje perspektywy myślenia i patrzenia na świat? Dzięki czemu będę umiał robić rzeczy, które teraz sprawiają mi trudność? Jest. W dzisiejszym wpisie podam Ci ćwiczenie, które jest używane przez ludzie, którzy pracują z drugą osobą podczas sesji coachingowych.
Jest to technika coachingowa, Sam/a możesz ją testować,  nie zagraża ona niczemu, nie zrobisz sobie „krzywdy”. Wystarczy jedynie zaangażowanie i chęci. Zaczynajmy.
Wydaje Ci się, że Twój problem, zadanie jest dla Ciebie tak ciężki do rozwiązania, że aż dochodzą Cię myśli, że możesz nie dać sobie rady. Że jest on dla Ciebie z poza Twojej skali, tak jakby to miało 300% Twoich możliwości. I tak z każdą cięższą sprawą, którą napotykasz na swojej drodze. „To nie dla mnie”; „Nigdy tego nie robiłem/am – nie dam rady”; „Jak tamci ludzie to robią? Mają w sobie coś wyjątkowego”… i tak dalej.  Spójrz na poniższy obrazek jak to wygląda:
Jest coś takiego jak technika gdybania. Przeważnie jest stosowana lecz w przeciwnym celu, bo na pewno słyszałeś/aś jak ktoś mówił „Gdybym miał lepszą prace”; „Gdybym miał więcej pieniędzy”; „Gdybym chociaż miał motywacje”… no własnie.
Technika gdybania „A Co by było gdyby”, polega ona na tym, że gdy Tobie wydaje się, że Twój problem to 300% Twoich możliwości, to do by było gdybyś miał zmierzyć się z problemem 10x cięższym, takim z spoza Twojej skali, tak wielkim, że nawet nigdy, by Ci to nie przeszło przez głowę. Co by było gdybyś był w tej sytuacji? Jakbyś próbował/a rozwiązać to zadanie? Czym byś się kierował/a? Jakie decyzje byś podejmował/a? Co byś wtedy zrobił/a?

Np. Jeżeli jesteś kosmetologiem i Twoim największym celem będzie pragnienie posiadania salonu na rogu ulicy gdzieś ledwo widzącego. To twoja głowa automatycznie nie będzie czuła chęci codziennego główkowania i myślenia w jaki sposób mogę dotrzeć do klientów, jak mogę budować osobistą markę doświadczonej osoby, aby ludzie chcieli przychodzić do mnie na zabiegi. Ponieważ nie będzie wydawało mówi się że jest to tak ciężkie. A jak byś próbował dotrzeć do klientów, kiedy Twoim celem byłaby sieć salonów na całą Polskę? Jak wtedy byś myślał? Co byś wtedy robił, aby zwrócić na siebie uwagę?

 

Co to powoduje? Twój umysł przyzwyczaja się do rozwiązywania zadań, z którym do tej pory nie miał styczności. Dzięki czemu trenujesz swój mięsień. To prawie tak samo jak na siłowni. Na początku wydaje Ci się, że nie dasz radę podnieść ciężaru 2 x cięższego niż podnosiłeś do tej pory,  ale jak byś sobie pomyślał jak byś musiał trenować, żeby podnosić 4x większy, to  wraz we zwiększeniem obciążenia i powtórzeniami w pewnym momencie ten ciężar 2x większy byłby niczym w porównaniu do tego co myślałeś o nim wcześniej.

A potem jesteś zdziwiony, że udaje Ci się robić rzeczy spoza Twoich oczekiwań. Chciałeś tego, a dajesz radę rzeczom 3x większym. Dlaczego? Bo uczyłaś swój umysł myśleć i rozwiązywać tematy z większej skali. Zaczynasz rozumieć o wiele więcej, niż na początku.

Do końca roku będę zajmował się 3 tematami: planowaniem, marzeniami i nawykami. Zacznam już w listopadzie ponieważ wiem, że zdecydowanie większe efekty będą w 2016 r. jeżeli zaczniemy się przygotowywać wcześniej. Np. Nad jakimi nawykami chcesz pracować w 2016 r.?, Jakie marzenia chcesz zrealizować? Bądź jakie masz plany na 2016 r.? Czy uważasz, że jeżeli zaczęlibyśmy na tym myśleć 31. grudnia, napisalibyśmy sobie te rzeczy na kolanie przed fajerwerkami i czy one były przemyślane? No nie.
Zbliża się okres świąteczny, przemyśleń, rozmyślałem o naszym życiu. A ja z tego miejsca chcę zaprosić Cię na dwugodzinne szkolenie przez internet dotyczącym marzeń, tego jak wielką siłę posiadają, od czego zacząć podczas planowania i wiele wiele innych. Zapraszam Cię na stronę www.powerofbigdreams.pl, gdzie znajdziesz więcej informacji o wydarzeniu.

 

Zapraszam do komentowania tego postu, ponieważ pisze go dla Ciebie czytelniku. Chciałbym znać Twoje zdanie i opinie co o tym sądzisz na temat tego wpisu.

Z pozdrowieniami,
Marcin Kurzępa