Zbliża się nowy rok. Jak co rok, heh trochę filozofii na początek. Będzie to kolejny rok Twojego życia, który przeminie bez ekscesów, gdzie schemat dnia to spanie, praca/szkoła, jedzenie, spanie, a w weekend alkohol dla rozluźnienia?

Co być powiedział/a, żeby puścić wodzę fajntazji i zaszaleć, zrobić coś innego, planując chociaż trochę nadchodzący rok? Oczywiście wiemy, że ustalenie realistycznych celów to jedna z najtrudniejszych rzeczy, bo nie zawsze dokładnie wiemy dokąd idziemy, ale to dobrze z jednej strony, nie powinniśmy wszystkiego wiedzieć, życie wtedy jest ciekawsze, takie nieprzewidywalne.

 

Nie spodziewaj się, że to będzie szybkie i łatwe. Plany oczywiście mogą wydawać się łatwe, ale życie i podążanie za marzeniami to zupełnie inna historia (ja już coś wiem o fikcyjnym życiu – trochę, żyłem w iluzji tego, że jeśli będę myślał, że będzie dobrze to będzie). Wytyczenie trasy to początek, który pozwala wprawić koła w ruch, a planowanie nie jest nauką ścisłą i będzie to torchę trudne, ale warte zachodu.

 

Czy wiesz, że to co robisz dzień po dniu, decyduje o tym, czy Twoje marzenie zostanie zrealizowane, czy pozostanie pobożnym życzeniem.

 

To co myślimy, to co wiemy lub to w co wierzymy, ostatecznie nie powoduje większych konsekwencji. Liczy się jedynie to co robimy.

 

Po zaplanowaniu mniej więcej roku 2016, przestrzegaj poniższych 3 rzeczy, a nadchodzący rok, będzie wyglądał znacznie lepiej

 

1. Zrób coś.  Cały proces zaczyna się od zrobienia czegoś – na początek czegokolwiek. Jeśli z natury jesteś osobą mało aktywną, albo dopadło Cię zniechęcenie. „Wszyscy wartościowi ludzie mają dobre myśli, dobre pomysły i dobre intencje, lecz niewiele z nich przekłada je na czyny”

 

Jeśli nie wiesz co dokładnie powinieneś zacząć robić, nie pozwalaj, by ta niepewność obezwładniała Cię do robienia czegokolwiek.

 

2. Już dziś zrób coś, co wiąże się z Twoim marzeniem. Niektórzy z Was wciąż tkwią w punkcie życiowego startu. Czekamy aż coś się zmieni, aż będzie więcej czasu, aż będziemy mniej zmęczeni, aż dostaniemy awans, aż się urządzimy i ustatkujemy- aż aż aż ciągle aż. Wydaje się, że w naszym życiu mu musi nastąpić coś znaczącego, zanim w końcu naprawdę zaczniemy żyć”

 

Nie możesz taki być jeśli chcesz zrealizować swoje marzenie. Jak tego uniknąć? Zrób coś chociaż małego co mogłoby Cię przybliżyć do zrealizowania tego co postanowiłeś/aś.

 

„ Jeśli chcesz wziąć udział w grze, idź tam gdzie toczy się gra. Jeśli chcesz być prawnikiem, idź na studia prawnicze. Gdy nie możesz dostać się do najlepszej szkole prawniczej,to idź tam gdzie Cię przyjmą. To samo tyczy się studiów medycznych, biznesowych, czy jakikolwiek innych. Jeśli chcesz dostać się do telewizji, znajdź sobie pracę wszystko jedno jaką, byleby w tej branży. Najważniejsze to wejdź do gry”

 

Nie osiągniesz wszystkiego za jednym zamachem. Będziesz musiał wykonać wiele pojedynczych kroków, Nie trać chwili i wykonaj ten krok dzisiaj.

 

3. Codziennie rób coś, co wiąże się z Twoim marzeniem. Czytamy o ludziach, którzy opływają świat w kilkumetrowych łodziach, czy pokonują liczne przeszkody, by zdobyć złoto na olimpiadzie. Ci ludzie to wzór wytrwałości.

 

To czy uda Ci się w życiu coś osiągnąć,  leży w Twoim codziennym rozkładzie dnia. Jeśli dzień po dniu robisz to co należy, posuwasz się naprzód, w ten sposób osiągniesz ustalone cele. Cierpliwe, wytrwale, po jakimś czasie, nie wiadomo jakim.

 

Pozdrawiam,

Marcin Kurzępa