Psychologia jest czymś, czym pomaga mam jako ludziom zrozumieć funkcjonowanie człowieka. A tak naprawdę wszystkiego, co nas otacza. 

Psychologia, powinna być normalnym przedmiotem nauczanym od samego samego początku życia. Pozwalałaby od młodości uczyć się małym dzieciom, chociażby zwykłych definicji, czym jest mózg, czym jest myślenie itp.

 

To nauka, jak każda inna. Uczymy się matematyki żeby obliczać i wiedzieć jak policzyć np. własne pieniądze. Uczymy się polskiego, żeby lepiej wypowiadać i konstruować zdania, pisać różnego rodzaju wypracowania, podania, listy i dokumenty. Uczymy się fizyki i chemii żeby wiedzieć jak funkcjonuje wszechświat, uczymy się geografii, żeby wiedzieć jaki jest na kuli ziemskiej, poznać różne kraje, czy nawet własną Polskę. Tylko od zawsze mnie zastanawiało dlaczego nigdy nie uczyliśmy się psychologii w klasach podstawowych i gimnazjalnych.

 

Nie chcę wyrażać własnego zdania, czy moich osobistych poglądów na ten temat ,ale prawdą jest to, że jeśli byłby taki przedmiot od samej szkoły podstawowej to ludzie całkowicie inaczej by funkcjonowali. Nie byłoby tylu młodych osób, które zażywają środki odurzające nie wiedząc dlaczego to robią, nie byłoby tylu młodych ludzi, którzy nie wiedzą co chcą w życiu robić. Ludzie byliby bardziej świadomi świata, a chociażby nawet tego jak myślą, skąd się biorą się ich zachowania i jak mogą na nie reagować – to jest pewne.

 

Jak mówi wikipedia: Psychologia (od stgr. ψυχή Psyche = dusza, i λόγος logos = słowo, myśl, rozumowanie) – nauka badająca mechanizmy i prawa rządzące psychiką oraz zachowaniami człowieka. Psychologia bada również wpływ zjawisk psychicznych na interakcje międzyludzkie oraz interakcję z otoczeniem. Psychologia jako nauka dotyczy ludzi, ale mówi się również o psychologii zwierząt (czyli zoopsychologii), chociaż zachowaniem się zwierząt zajmuje się także dziedzina biologii – etologia.

 

 

Psychologia jako nauka dla każdego, mówi o tym, że każdy, ale to bez wyjątku każdy człowiek może się tego uczyć i poznawać dogłębnie świat. Bez wyjątku, czy ma 5 lat, 25, 53, czy 80, każdy na własny sposób będzie rozumiał daną rzecz. Automatycznie, gdy ktoś  zaczyna czytać, bądź oglądać, czy słuchać tematu, który go interesuje, w głowie otwierają się klapki i pojawiają się zdania „ aha to znaczy, że to w taki sposób działa” , „a teraz rozumiem o co chodzi, już wiem dlaczego tak się stało”. W taki sposób wygląda rozumowanie.

 

Mój specyficzny pogląd na ten temat wygląda tak, że ciągle zastawiam się, dlaczego przedmiot jakim jest psychologia, traktowany jest jak np. jak mechanika samochodowa, tak jakby to było czymś ścisłym i dotyczyło osób, które są tym zainteresowane. Ktoś kto jest zainteresowany naprawą samochodów idzie i się tego uczy w szkole zawodowej, czy policealnej, bo chce wiedzieć jak poradzić sobie, gdy zepsuje się silnik, czy jakaś część. Tak samo jest z psychologią. Tak jakby nauka o myśleniu, funkcjonowaniu człowieka, o mózgu, o tym jak ludzie reagują na dane sytuacje i bodźce, jaki sposób myślenia pomaga, a jaki nie, dotyczyło tylko zainteresowanych tym, a cała reszta może zostać obojętna i nieświadoma. 

 

Dlaczego Państwo nie stworzyło systemu, w którym podstawowym przedmiotem byłaby nauko tym jak poradzić sobie w sytuacji, gdy jest nam źle, smutno, stresujemy się, czujemy zwątpienie itp. Nie jesteśmy tego uczeni, ale mamy za to więcej godzin matematyki i coraz bardziej skomplikowane przykłady do obliczenia. Psychologia jest bardziej ludzka, ponieważ każdy indywidualnie musi nauczyć się jak zdrowo i odpowiednio myśleć, żeby móc się rozwijać. Co lepsze, to jest wręcz pewne, że młodych ludzi interesowałaby taka nauka, gdyby była przekazywana w interesujący sposób.

 

Zachęcam do polubienia postu, jeśli się zgadzasz z tym, co pisze albo co tu jest napisane. Bo to pomaga. Zapraszam też do komentowania.