Od pewnego czasu zarabiam na umiejętnościach, które w sobie wykształciłem. Przeczytaj moją historię, a może u Ciebie jest podobnie. Mi jedna rozmowa z odpowiednim człowiekiem otworzyła głowę, zastosowałem jego rady i za działało.

 

Kiedy na początku 2016r. odbywałem jeden z wywiadów z przedsiębiorcami realizowanymi z organizacją Startup Academy. Przedsiębiorca, starszy ode mnie o 6 lat z rocznym obrotem 3,5 miliona, kiedy go zapytałem, co by doradził młodej osobie, która dopiero zaczyna z biznesem i swoimi pomysłami na biznes, powiedział:

 

… że jego biznes wyszedł w pewnym sensie z takiego powodu, że testował na rynku, na co jest zapotrzebowanie. Kiedy był na studiach, miał dużo czasu na realizacje dużych przedsięwzięć. Z reguły na studiach mamy więcej czasu, oczywiście miesiąc, dwa, przed sesją trzeba usiąść i bardziej przyłożyć do nauki, ale poza sesją można skupić się na pomysłach. On tak właśnie zrobił.

 

Doradził, aby na początku nie pochłaniać całego czasu na realizację jednego tematu, bo może się okazać, że wcale rynek tego nie potrzebuje. Warto rozwijać np. 3 pomysły i obserwować. Jeżeli po jakimś czasie zauważymy większe zainteresowanie danym pomysłem, wtedy skupić się tylko na nim i go rozwijać.

 

Ja do pewnego momentu rozwijałem tylko jedną markę Uwolnij.to, która jest projektem na moje życie. Byłem uparty, nie chciałem robić niczego więcej, nawet pomimo tego, że nie miałem takich obrotów, aby móc się z tego utrzymać. Gdybym tego nie kochał i inspiracja oraz motywacja ludzi do lepszego życia nie byłaby moją pasją, pewnie przestałbym na początku, ale tak to potrafiłem ciągnąć jeden pomysł przez ponad 1,5 roku.

 

4 miesiące po wywiadzie przeprowadzonym z Patrykiem, postanowiłem wprowadzić jego technikę. Jako, że brand Uwolnij.to organicznie się rozwija i buduje świadomość ludzi, tak wprowadziłem nową markę WebGood (www.webgood.pl strona w budowie). Pomagam w niej ludziom z budowaniem marki w internecie, dokładnie stron informacyjnych o firmie, sklepów oraz sprzedażowych Landing pages.

 

Pomimo tego, że kiedy piszę ten artykuł, obchodzimy 25 rocznicę od powstania internetu, tak zapotrzebowanie na strony jest tak duże, że po wrzuceniu filmu, w którym opowiadam, że tworzę strony www i zapraszam do współpracy, tak w ciągu doby potrafiłem dostać 50 zapytań o ofertę, a zysk ze stworzenia 2 stron przewyższa moją wypłatę codziennej pracy na etacie. (Właśnie dostałeś podpowiedź w jaką branżę warto wejść)

 

Dlaczego wybrałem strony www? Nie ze względu na pieniądze, tylko dlatego, że potrafiłem je robić. Nauczyłem się sam, bo musiałem. Dostawałem feedbacki, że wychodzi mi to dobrze, czułem się w tym sprytny i szybko się uczyłem. Dodatkowo mogłem wyżyć się kreatywnie na takiej stronie www. Wystarczył dobry film z konkretnym wytłumaczeniem, odpowiednia promocja w mediach społecznościowych (za darmo), a zlecenia zaczęły wpływać. To ten poniższy film zrobił robotę.

Pisze Ci to po to, abyś przemyślał, czy nie masz tak podobnie. Próbujesz na siłę ciągnąc srokę za nogi? Może warto uwolnić się od jednego schematu i spróbować z innym sposobem na siebie?

Według mnie głupotą byłoby trzymanie się jednego tematu, ponieważ człowiek się zmienia i zmieniają się jego zainteresowania. Szczególnie wtedy, kiedy w młodym wieku postanowił sobie, że chce kimś zostać, a po kilku latach i wielu doświadczeniach dochodzi do nowych wniosków.

Kiedy ja zaczynałem z ideą przekazywania inspirujących treści, motywowania i nauczania, nie wiedziałem nic na temat stron www, teraz po ponad 3 latach, droga którą przeszedłem, pokazała mi, że działanie w internecie to podstawa jakiegokolwiek biznesu. Nawet osiedlowy warzywniak powinien mieć fanpage na facebooku oraz kazać każdemu klientowi się polubić, aby potem każdego ranka wstawiać zdjęcia zielonych warzyw,  kolorowych owoców i zapraszać do zakupu.

Przez to, że nie stać mnie było osobę, która zrobiłaby mi stronę www, musiałem nauczyć się sam. Teraz pomimo tego, że nie musze prosić nikogo, aby zmienić coś na stronie www i jestem niezależny to dodatkowo mogę zarabiać na umiejętnościach, które sobie wyrobiłem.

Sprawdź, czy Ty też nie posiadasz umiejętności, które mogą pomóc.

Z pozdrowieniami,
Marcin Kurzępa