Cześć, w dzisiejszym wpisie chciałbym Ci opowiedzieć czym według mnie jest wytrwałość i jak ją widzi 20 letnia osoba. Bez wytrwałości, samozaparcia i samodyscypliny nici z rozwoju.

Ja jestem bardzo wytrwały. Dużo cierpień mnie wzmocniło. Wiele sytuacji, w których musiałem się spiąć i docisnąć, bo inaczej by nie wyszło. Definicja i opisywanie wytrwałości pojawia się w każdej książce How to i poradnikach psychologicznych, ciągle się powtarza. No cóż, rozwój i nauka to nic innego jak powtarzanie. Jeżeli chcesz coś zrozumieć, albo żeby nawyk wszedł Ci w krew, to musisz powtarzać daną czynność, aż ci wyjdzie.

A WIĘC ZACZNIJMY

Skończ z odkładaniem rzeczy na później, skończ z czekaniem, skończ z zrzucaniem odpowiedzialności na innych, skończ z mówieniem, że dopiero gdy wydarzy się jakaś rzecz, jak skończysz studia, czy jak zaczniesz zarabiać pieniądze, dopiero wtedy ruszysz i zaczniesz coś robić. Czytając dużo książek i historii ludzi, którym w życiu się „poszczęściło”, przeważnie poparte było to ciężką, wieloletnią pracą.

Na drodze młodej osoby, która wchodzi w świat dorosłości, gdy przeinacza się z dziecka w dojrzałą jednostkę, która jest za siebie odpowiedzialna, pojawia się wiele myśli z którymi musi sobie poradzić. Każdy z nas to przechodzi.

Zawsze znajdą się tacy, którzy będą uważać Twoje marzenie za niedorzeczne. Twój pomysł, czy po prostu Twoją pasje.

Aby Twoje wizje, plany, marzenia, czy cele mogły ujrzeć światło dzienne, trzeba mieć twardy tyłek. Przyjemnie jest wyobrażać sobie te wszystkie korzyści jakie otrzymasz z miejsca, które odwiedzisz, ludzi których spotkasz, przedmioty które staną się Twoją własnością, te tytuły, te stanowiska jakie mogą przypaść w udziale. To piękna strona medalu, ale co zrobisz jak pojawią się problemy, gdy będzie ciężko i trzeba będzie dać z siebie maksa. Jeśli nie będziesz kochać tego co robisz to zostawisz to. Jeśli nie będziesz wytrwały to … (Ty dopowiedz)

Co zrobisz jeśli pojawią się ludzie, którzy będą mówić, że to co robisz nie ma sensu, nie jest dużo warte, będą Ci mówić, żebyś się wziął za coś innego. Co jeśli miałbyś ogromne marzenie, a Twoi rodzice, którzy nawet o takich rzeczach nie śnili, zaczęliby Ci mówić „synku zejdź na ziemie” za co Ty się bierzesz. Znajdź sobie pracę.

Jeśli nie będziesz kochać tego co robisz, to odpuścisz sobie. Jeśli nie będziesz cierpliwy i wytrwały, to nie dotrzesz do końca.

CO TERAZ ZROBIĆ?

Jeśli lubisz czytać mojego bloga to zapisz się na newsletter. Kliknij tutaj -> Zapisz mnie

Z pozdrowieniami,
Marcin Kurzępa